Były już smokey-eyes, konturowanie twarzy i akcent na usta. Tego lata jednak wszystkie kosmetyki w intensywnych barwach możesz sobie odpuścić. Od teraz liczy się błysk i rozświetlenie! To chyba jeden z najpiękniejszych trendów makijażowych w sezonie letnim. Oto kilka sposobów na dodanie skórze blasku, na który zasługuje!
Po pierwsze: delikatne opalanie
Jak dobrze wiadomo, latem możemy zaczerpnąć największej dawki witaminy D3, która zdecydowanie służy naszej skórze i dodaje jej pięknego kolorytu. Warto jednak pamiętać o tym, że słońce to nie tylko dobro, które przyspiesza leczenie niedoskonałości na cerze, ale także szkodliwe promieniowanie UVA i UVB. Dlatego niezależnie od tego, czy wybierasz się na plażę z książką, czy też spacerujesz ulicami miasta, koniecznie nakładaj na twarz krem z ochronnym filtrem, który zadba o spowolnienie procesów starzenia oraz jej odżywienie i ochronę przed rakotwórczym napromieniowaniem. Warto także założyć na nos duże okulary przeciwsłoneczne, a głowę osłonić letnim, stylowym kapeluszem. W ten sposób nasze opalanie twarzy stanie się po prostu bezpieczne, a to jak wiadomo, odgrywa kluczową rolę! Opalona skóra pięknie prezentuje się latem, szczególnie rozświetlona dodatkowym blaskiem.
Wyrównaj koloryt
Latem wskazane jest zrezygnować ze zbyt dużej, przytłaczającej twarz dawki makijażu. Dlatego ciężkie podkłady, sypkie pudry, kosmetyki do konturowania, a nawet palety do makijażu oczu możesz spokojnie przechować do zimy! W upalne dni nadmiar makijażu jest nie tylko duszący dla skóry, ale też bardzo nieestetyczny, gdy spływa nam wraz z potem po twarzy. Dlatego lepiej skupić się na minimalnym wyrównaniu kolorytu. Jeśli nie masz cery z widocznymi niedoskonałościami, to z pewnością wystarczy ci do tego lekki krem BB, który ma za zadanie wyrównać cerę i nadać jej ładnej barwy. Pod oczy możesz nałożyć odrobinę korektora, by rozświetlić ewentualne oznaki zmęczenia.

Król lata – rozświetlacz
Jak donoszą wszystkie portale modowe, przepisem na sukces w make-upie tego lata jest przede wszystkim rozświetlacz. Kosmetyk ten poniekąd wszedł do obiegu wraz z bronzerem, którego zimą używaliśmy do konturowania twarzy. Latem jednak spokojnie możemy z niego zrezygnować i postawić pełny akcent na rozświetlenie. Warto pamiętać, że rozświetlacz rozświetlaczowi nierówny. I podczas gdy niektóre mają odcień zbliżony bardziej do złota, inne wpadają w lekki róż, a jeszcze inne mają zupełnie chłodny koloryt. Musisz dobrać odcień tego kosmetyku do swojej karnacji, jednak w zdecydowanej większości przypadków przy opalonej skórze najlepiej sprawdza się rozświetlacz w odcieniu złotym, z mieniącymi się drobinkami. Jak nakładać? Przede wszystkim na szczyty kości policzkowych, czyli nad miejscem, które z reguły podkreślamy różem. Dodatkowo można nałożyć niewielką ilość na nos, na załamaniu brwi oraz nad łukiem kupidyna. Dzięki temu zyskamy piękny, letni, rozświetlony efekt na całej twarzy.
Wzmocnij efekt glow
Co poza tym? Do tego typu rozświetlającego makijażu warto dopasować minimalne podkreślenie oczu i ust. Bardzo subtelnie wytuszuj rzęsy, by jedynie zaznaczyć ich objętość. Zadbaj o dobrą oprawę oka poprzez przeczesanie i uzupełnienie ubytków w brwiach. Na usta nałóż… błyszczyk, który dodatkowo wzmocni efekt glow, który latem jest niezwykle pożądany. Może to być zarówno kolorowy kosmetyk, jak i zwyczajny balsam do ust zapewniający lekki połysk.

Taka rozświetlona twarz wygląda pięknie zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem. Pamiętaj o jej odpowiedniej pielęgnacji – głębokim nawilżeniu od zewnątrz i od wewnątrz oraz dbaniu o nie powstawanie niedoskonałości czy oparzeń słonecznych. Dzięki temu, gdy zaserwujesz sobie minimalną dawkę rozświetlającego make-upu, będziesz wyglądać perfekcyjnie!

