Jak przewozić dziecko w samochodzie? Zwróć uwagę na to, co wydawało się oczywiste
Tak samo, jak w przypadku dbania o rozwój swojej pociechy, w każdej chwili staram się zwracać ogromną uwagę również na jej bezpieczeństwo. Zabezpieczenia ostrych przedmiotów i krawędzi już mam opanowanie do perfekcji, łóżeczko obłożone miękkimi poduszkami, zabawki z atestem, ubranka wyprane w specjalnych, delikatnych płynach dla maluszków. Jednak dzisiaj nie o tym. Dzisiaj chciałabym zwrócić uwagę na bezpieczeństwo najmłodszych w samochodzie. Jak je przewozić, aby być pewnym, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby były maksymalnie zabezpieczone? O tym poniżej.
Zasady przewożenia dziecka w samochodzie
Najważniejszą kwestią jest to, aby dziecko miało swój własny fotelik. To jest absolutna podstawa każdej wycieczki, szybkiego wypadu do sklepu z maluszkiem, a także wizyty u lekarza. I w taki sposób należy przewozić każde dziecko – aż do czasu osiągnięcia przez niego 150 cm wzrostu lub 36 kg wagi!
Kolejnym aspektem jest kierunek przewożenia dziecka w stosunku do kierunku jazdy. Warto tutaj zwrócić szczególną uwagę na niemowlaki, które należy przewozić tyłem do kierunku jazdy. Dlaczego? Jest to dużo bardziej bezpieczne, niż miałoby miejsce w sposób tradycyjny. Warto zaznaczyć, że w ten sposób powinniśmy przewozić maluchy tak długo, jak tylko się da, przynajmniej do 3 roku życia. Służą temu foteliki RWF.
Następnym punktem, na który trzeba zwrócić uwagę jest wybór fotelika. Sama zastanawiałam się, czy zdecydować się na ten z bazą czy może bez. Postawiłam na pierwszą wersję i jestem zachwycona. Dlaczego? Po pierwsze – montaż fotelika w samochodzie zajmuje zdecydowanie mniej czasu, niż miałoby to miejsce w przypadku każdorazowego zapinania pasami. Po drugie, za pierwszym razem fotelik został zamontowany przez specjalistę, dzięki czemu wiem, że jest to zrobione dobrze i z zastosowaniem szczególnych środków ostrożności, ogólnych zasad itd.. Od tamtej pory nie zmieniałam ustawień, więc nie boję się o bezpieczeństwo mojego maleństwa.
Jak to jest z tymi pasami?
Często zapinając dziecko pasami słyszę oburzenie. Najczęściej padają takie głosy, że jak to – tak ciasno? Przecież dziecku nic się nie stanie, musi mieć przestrzeń, żeby móc swobodnie się ruszać, bawić, a w ten sposób nie może tego robić… a tak w ogóle to po co mu te pasy?… Wtedy najczęściej w myślach pukam się w głowę. Przecież tu chodzi o bezpieczeństwo mojego dziecka! Dlatego warto zaznaczyć to po raz kolejny – dziecko, również to, które jest już w foteliku, należy zapinać pasami! I to nie ot tak, żeby tylko w przypadku kontroli było widać, że stosujemy się do przepisów. Trzeba zwrócić szczególną uwagę na to, aby pasy nie były zapięte zbyt luźno – muszą dobrze trzymać dziecko w miejscu. Najlepiej by było, aby przed podróżą zdjąć z dziecka grube, puchowe kurtki, śpiworki i inne kocyki, a następnie dokładnie je zapiąć. Uwierzcie mi, to tylko (albo aż) dla ich bezpieczeństwa.

Akcja „Kocham Zapinam”
Właśnie z tego względu blogerki rozkręciły ogólnopolską akcję #KochamZapinam, która ma na celu rozpropagowanie prawidłowego przewożenia dzieci w samochodzie. Skierowana jest nie tylko do rodziców, ale ogólnie do dorosłych, którzy w swoim otoczeniu mają świeżo upieczonych rodziców. Przyłączam się do niej i ja! W końcu jeśli kocham swoje dziecko, to dbam o nie w najlepszy sposób, jaki tylko potrafię. Czyli… również odpowiednio zapinam je pasami w samochodzie. W związku z akcją powstały szkolenia, filmy instruktażowe i cała masa przydatnych artykułów, z których można dowiedzieć się czegoś więcej o rodzajach fotelików, prawidłowego ich osadzenia w samochodzie, a także zapięcia dziecka pasami. Świetnym pomysłem jest również oznaczanie w social mediach zdjęć prawidłowo przewożonego dziecka z hashtagiem #KochamZapinam.
A Wy, w jaki sposób przewozicie w aucie swoje pociechy?

