Maseczka na twarzy kojarzyła ci się do tej pory z amerykańskimi komediami, w których to dziewczyna odstrasza chłopaka otwierając mu drzwi pokryta kosmiczną zieloną mazią? Czas nadrobić wiedzę w zakresie trendów – w tym roku zrywamy z maseczkowym wstydem! Jeśli nie dopadł cię jeszcze instagramowy trend #bubblemask, bądź przygotowana. To, co zobaczysz, rozbawi cię do łez i zachęci do robienia sobie zdjęć, o których wcześniej nawet byś nie pomyślała. A wszystko to w imię dobra twojej skóry.
Koreańskie szaleństwo kosmetyczne
Popularność kosmetyków koreańskich na rynku europejskim nieustannie rośnie. Był już zapożyczony od azjatyckich sąsiadów trend na kremy bb, podkłady w gąbce i produkty pielęgnacyjne na bazie białek jajka. W tym roku swoje pięć minut przeżywają… maseczki. Szczególnie widoczne zdają się być #bubblemask, czyli bąbelkowa maseczka węglowa oczyszczająca pory z wszelkich zanieczyszczeń, oraz maski przypominające buźki zwierząt. I choć te drugie wyglądają całkiem uroczo, a zależnie od wyboru zwierzaka spełniają różne zadania, wygląd bąbelkowych w zetknięciu ze skórą bawi do łez.

Węglowe oczyszczanie skóry
Wspomniana wcześniej maseczka #bubblemask to przede wszystkim oczyszczanie oparte na węglu aktywnym. Jest to w pełni naturalna, bezpieczna metoda oczyszczania twarzy za pomocą substancji wyciągającej ze skóry wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia, toksyny, a nawet bakterie. Polecana zarówno dla skóry trądzikowej, zmagającej się z nadmiarem sebum i stanami zapalnymi, jak i normalnej, wymagającej od czasu do czasu głębokiego oczyszczenia i złuszczenia. Warto również wspomnieć, że węgiel aktywny jest na tyle delikatny, iż nawet skóra wrażliwa doceni jego działanie i nie zareaguje podrażnieniami. Brzmi cudownie, prawda? To właśnie dzięki zastosowaniu naturalnych składników kosmetyki koreańskie robią na świecie taką rewolucję. Korzystajmy z tego, co przyroda daje za darmo!
Zostań pandą, czyli #animalmask
Równie silnym i widocznym w mediach społecznościowych trendem są maski przypominające twarze zwierząt. Kto, jeśli nie Azjaci, wpadłby na pomysł zrobienia z płatu nasączonego kosmetykiem tak świetnej zabawy! Najpopularniejsze wśród polek maski SKIN79 celują we wszystkie najpopularniejsze problemy skórne, takie jak sucha skóra (małpka), stany zapalne i trądzik (mysz), przebarwienia i cienie (panda), czy podrażnienia (kot), a selfie wrzucane pod #animalmask nie mają końca. Tak pozytywne podejście do pielęgnacji odbija się na zdrowiu i urodzie nie tylko dzięki składnikom użytym w kosmetyku, ale i emocjom towarzyszącym całemu zabiegowi. Zwierzęce piżama party z przyjaciółkami? Czemu nie!

Coraz większa świadomość kosmetyczna, w połączeniu z trendami na #nomakeup i #cleaneating są dobrymi wróżbami na przyszłość. Utarte stwierdzenie, że najpiękniejsze jest to, co naturalne w końcu zaczyna mieć odzwierciedlenie wśród kobiet. Czy nie wszystkie pragniemy być piękne i zdrowe, nie wydając przy tym fortuny? Zabawne maseczki to kolejny krok naprzód i trend, który naprawdę warto śledzić.

